Mało znana historia 3 nurków z Czarnobyla

Wygenerowano: 29 kwiecień 2017, 14:40

26 kwietnia 1986 to dzień największego w Europie wypadku w elektrowni atomowej. Wiemy o niej wiele, ale czy słyszeliście o tych bohaterach, którzy za cenę swojego życia uratowali Europę? Byli to Walery Bezpałow (żołnierz, w elektrowni był inżynierem), Aleksiej Ananenko (inżynier znający położenie zaworów awaryjnych) i Borys Baranow (zwykły robotnik, który zgodził się pomóc).


Dziesięć dni po awarii ekipy ratownicze odkryły, że powstało zagrożenie znacznie poważniejsze niż pierwsza eksplozja reaktora. Na samym początku akcji ratunkowej strażacy próbowali gasić pożar przy pomocy wody z węży strażackich. Woda wlewana do reaktora została silnie skażona, a następnie spływała do niższych części kompleksu. Natomiast w pomieszczeniu reaktora powstała sztuczna lawa (tzw. korium) z piasku, gliny i boru, którymi próbowano gasić płonący grafit. Lawa ta powoli przetapiała podłogę pomieszczenia reaktora. Gdyby jej się to udało i spłynęłaby do zalanych pomieszczeń, spowodowałoby to gwałtowną reakcję, która doprowadziłaby do potężnej eksplozji, rozsiewającej skażenie na znaczną część Europy.


Walery Bezpałow, Aleksiej Ananenko i Borys Baranow zgłosili się na ochotnika do zejścia do zalanych pomieszczeń i otwarcia zaworów awaryjnych, które umożliwiłyby odprowadzenie skażonej wody. Mieli oni pobrać sprzęt do nurkowania, zejść pod wodę i poruszając się wzdłuż rur dotrzeć do zaworów. Ananenko wiedział gdzie dokładnie one się znajdują, a Baranow miał pomagać obu inżynierom oświetlając drogę. Wszyscy wiedzieli jaka sytuacja panuje w środku , a mimo to zdecydowali się na tę samobójczą misję, mieli jedynie jedną prośbę: aby po ich śmierci państwo zajęło się opieką nad ich rodzinami.


Reflektor Baranowa przestał pracować dość szybko po zejściu pod wodę, na szczęście ratownicy zdążyli dotrzeć do rur odpływowych i od tego momentu Ananenko był w stanie na ślepo poprowadzić trójkę do celu. Mężczyźni pomyślnie otworzyli zawory, a następnie powrócili do reszty ekipy ratunkowej.


Dwaj z nich zmarli w moskiewskim szpitalu dwa tygodnie później i zostali pochowani w trumnach z grubą warstwą ołowiu. Trochę dłużej przeżył Borys Baranow, ale jego los również był przesądzony.


Wiele miesięcy później ustalono, że lawa faktycznie przepaliła podłogę pomieszczenia reaktora i oceniono, że gdyby nie misja odważnych nurków, śmierć od promieniowania poniosłoby wieleset tysięcy Europejczyków.


W pobliżu czwartego reaktora zasłoniętego betonowym sarkofagiem postawiono pomnik ku czci "likwidatorów" (ratowników) pracujących przy usuwaniu skutków awarii.


Kliknij i zobacz źródło strony

 Orędzia NMP
 
26 styczeń 2018
 
25 grudzień 2017
 
25 listopad 2017
 
25 październik 2017
 
25 wrzesień 2017
 
25 sierpień 2017
 
25 lipiec 2017
 
25 czerwiec 2017
 
25 maj 2017
 
25 kwiecień 2017
 
25 marzec 2017
 
25 luty 2017
 Dziennik
dzisiaj
 
Św. Charbel uzdrawia wyznawców wszystkich religii
 
Cierpienie jest zawsze próbą
 
Nadprzyrodzone sny ks. Jana Bosko
 
Nowy raj na ziemi - ks. Adam Skwarczyński
 
Ostatnia droga
 
Wizje św. Jana Bosko
 
Brian Melvin - Byłem w piekle
 
Aniele Boży, Stróżu Mój
 
Brak miłości i litości
 
Otchłań piekielna
 
Robaki i insekty
 
Skorumpowani seksualnie
 
Zdrady małżeńskie i odmienność seksualna
 
Zwróć sie ku Mnie, musisz zwrócić sie ku Mnie
 
Modlitwa do Krzyża Świętego
 
Modlitwa, która czyni nniewidzialnym dla szatana
 
Odkryła jak wyciągnąć tysiące dusz z Czyśćca
 Kalendarz
w przygotowaniu ...