Ludobójstwo, w które nie uwierzył świat

Wygenerowano: 11 wrzesień 2017, 20:28

7 kwietnia 1994 roku – doszło do masowych mordów. W Rwandzie rozpoczęło się piekło, którego skutki odczuwalne są w tym kraju do dziś. Była to nienawiść sięgająca szczytów, przemoc, jakiej jeszcze nigdy nie widziała Rwanda –ludobójstwo, w które nie wierzył świat.



6 kwietnia 1994 r. nad Kigali został zestrzelony samolot prezydencki. Na pokładzie znajdował się dyktator Rwandy Juvénal Habyarimana oraz prezydent Burundi Cyprien Ntaryamira – obaj z plemienia Hutu. Wracali z tanzańskiej Aruszy, gdzie podpisano porozumienie pokojowe z plemieniem Tutsi. Obaj zginęli. W oczach radykalnych Hutu była to zdrada.


Do dziś nie wiadomo, kto zestrzelił samolot, ale wiadomo, co krzyczano na ulicach: „Tutsi zamordowali naszego prezydenta”! To był sygnał do rozpoczęcia masakry. 40 minut po eksplozji – jeszcze przed ogłoszeniem oficjalnego komunikatu – wojsko, żandarmeria i bojówki Interahamwe zaczęły zabijać Tutsi. Rano rzezie trwały już w całym Kigali. Mordercy nie mieli litości. Zabijali dzieci i starców, kobiety w ciąży, płody i młodych mężczyzn – wszystkich, którzy byli Tutsi, ale także tych Hutu, którzy nie chcieli mordować. Nie było dokąd uciekać.


Największych rzezi dokonywano w kościołach, szkołach, urzędach i szpitalach. Tysiące ludzi próbowało tam znaleźć schronienie. Innych tłoczono siłą, odcinano wszelkie drogi ucieczki. Pogromy wspierali burmistrzowie i prefekci. To oni kazali żandarmom gromadzić ofiary w jednym miejscu – rzekomo dla ich własnego bezpieczeństwa.


Niemal wszystkie ofiary znały swoich morderców osobiście. Zabijali sąsiedzi – skuteczniej niż żołnierze. Jednego dnia mówili sobie „amakuru” – jak się czujesz?, drugiego dnia sąsiad podpalał dom sąsiada i mordował wszystkich, którzy stamtąd uciekali.


Dziennikarze, urzędnicy, rolnicy, uczniowie, nauczyciele, lekarze – mordowało niemal całe społeczeństwo! Spalenia żywcem, mordowanie maczugami, odcinanie głów maczetami, odcinanie siekierami rąk i nóg, gwałty: grupowe, publiczne, specjalnie dokonywane przez chorych na AIDS, i inne niewyobrażalne bestialstwa były na porządku dziennym. Dzieci były świadkami śmierci swoich rodziców, dziadków i rodzeństwa, świadkami gwałtów swoich matek i babć.


Masakra trwała 100 dni. Jej ofiarą padło blisko milion osób. W samej stolicy, Kigali, zginęło ćwierć miliona osób. Morderstwo co osiem i pół sekundy.


Reszta świata milczała, przyglądała się bezczynnie. Rządy zachodnie zwykle tłumaczyły, że nie wiedziały, co się szykuje. Przybywa jednakże dowodów, że to nieprawda – brakowało nie wiedzy, lecz woli politycznej.


Kiedy Tutsi w szeregach Rwandyjskiego Frontu Patriotycznego ruszyli z odsieczą, miliony Hutu w obawie przed zemstą uciekło do sąsiednich krajów. W ciągu całego konfliktu z Rwandy wyemigrowała ¼ część jej ludności. Rozrastające się obozy dla uchodźców stały się przyczółkami kolejnych konfliktów. Nienawiść rozlała się wówczas na obszar Konga, wywołując dwie wojny domowe. Wraz z wielomilionową armią uchodźców, na kongijską stronę uciekali także ludzie, którzy byli odpowiedzialni za masakrę: politycy i wojskowi. Wbrew pozorom, ludobójstwo w Rwandzie nie było spontaniczne. To była skomplikowana i dobrze zorganizowana operacja wojskowa. Premier Rwandy zeznał, że ludobójstwo było otwarcie omawiane w parlamencie.


Zabójcy nie ponieśli sprawiedliwej kary – odstąpiono od kar śmierci, a wyroki w stosunku do przewinień były raczej symboliczne, gdyż winnych było po prostu zbyt wielu. Kaci i ofiary byli połączeni poprzez sąsiedztwo, wspólną pracę czy nawet więzy rodzinne.


Po 22 latach od ludobójstwa cierpienia moralne mieszkańców trwają. Milczą zgwałcone kobiety oraz ci którzy porzucili własne dzieci, aby szybciej uciekać.



Nasza Fundacja, we współpracy z Siostrami Karmelitankami od Dzieciątka Jezus, niesie pomoc ubogim dzieciom na południu Rwandy, w Rugango.


Nie bądźmy milczący i obojętni, jak był milczący i obojętny świat w 1994 roku….


Kliknij i zobacz źródło strony

 Orędzia NMP
 
25 maj 2018
 
25 kwiecień 2018
 
25 marzec 2018
 
25 luty 2018
 
25 styczeń 2018
 
25 grudzień 2017
 
25 listopad 2017
 
25 październik 2017
 
25 wrzesień 2017
 
25 sierpień 2017
 
25 lipiec 2017
 
25 czerwiec 2017
 Dziennik
dzisiaj
 
Bóg czy bożek? Komu tak naprawdę służysz?
 
Dobry patent na miłość
 
Gabriele Amorth - Wypowiedź Egzorcysty
 
Ojciec Witko zdradza, jak wygląda szatan
 
Wstań i idź wyprostowany
 
Jak wygląda niebo - Fulla Horak
 
Atak na drugą wieżę
 
Twarz diabła
 
Skorumpowani seksualnie
 
Słowo Boże
 
Tortury
 
Zakazane posiłki
 
Zdrady małżeńskie i odmienność seksualna
 
Znaki na niebie w czasach ostatecznych
 
Modlitwa o przemianę życia
 
Modlitwy do Ducha Świętego
 
Módl się ile możesz za konających
 
Odkryła jak wyciągnąć tysiące dusz z Czyśćca
 
Dobroć Boża
 
Królowa Nieba i Ziemi
 Kalendarz
w przygotowaniu ...