Polak buduje polską wioskę na Filipinach

Wygenerowano: 8 luty 2017, 08:52

Twierdzi, że podstawą jest, aby mieć cel, a nie marzenia. One są fajne, ale tylko na pewnym etapie. Tomasz Kosiński, bo o nim mowa, właśnie postanowił, że zmieni swoje życie. Na Filipinach wybuduje wioskę, która nosić będzie bardzo wymowną nazwę - Arkadia. Przypadek? Bynajmniej. To ma być prawdziwa kraina szczęśliwości.


Tomasz Kosiński na Filipinach, a dokładnie na niewielkiej wyspie Palawan chce wybudować miniresort. Jak podkreślił w rozmowie z naTemat.pl, chce oderwać się od wyścigu szczurów, stresu i narzekania, które spotykają go w Polsce. Chce żyć pełnią życia, a Filipiny to idealne miejsce, żeby tego życia zasmakować.


"Ujęły mnie klimaty azjatyckie. Dzikie plaże, bardzo dobre jedzenie, przyjemna pogoda. Trzy lata temu podróżowałem po Indochinach, gdzie spotkałem wielu expatów. Dla mnie jednak wówczas wyprowadzka z Polski była czymś abstrakcyjnym. Czułem się mocno związany z krajem, a nawet z regionem z którego pochodzę - powiedział Tomasz Kosiński w rozmowie z naTemat.pl".



Czas powiedzieć "dość"


Mężczyzna, który od 17 lat z powodzeniem prowadził agencję reklamową, właśnie ją wygasza. Kupił już nawet bilety dla całej rodziny na Filipiny. Kiedy pojawiły się komunikaty o smogu i zagrożenia życia, coraz częściej nachodziły go myśli, że może gdzieś indziej jest o wiele przyjemniej. Przede wszystkim chodzi jednak o mentalność ludzi i zdrową psychikę.


"Na Filipinach można oderwać się od wyścigu szczurów, stresu, narzekania i medialnego chaosu. Koło nas jest pełno negatywnych informacji, które zatruwają nam życie. Podobnie jak chemiczne jedzenie i chlorowana woda - powiedział Kosiński w rozmowie z naTemat.pl".


Oczywiście, zanim zapadła ostateczna decyzja o wyjeździe, zarówno Tomasz Kosiński, jak i jego przyjaciel wszystko dokładnie sprawdzili. Kluczowe było pytanie, czy to właśnie z Filipinami będą mogli związać swoją przyszłość. Prawo na Filipinach znacznie różni się od naszego, polskiego. Cudzoziemcy nie mogą kupić tam ziemi, ale mogą założyć firmę, która to zrobi. Warunek? Większościowe udziały muszą należeć do Filipińczyków. Innym rozwiązaniem jest wzięcie działki w wieloletnią dzierżawę.



Prawdziwy raj?


Od planowana trzeba było przejść do działania. Tomasz Kosiński wraz z przyjaciółmi założy firmę, aby móc legalnie zakupić działki na filipińskiej wyspie. Koledzy i znajomi zamówili do tej pory 9 domków. Ich koszt jest stosunkowo niewielki - to 15 tysięcy za mały domek letniskowy. Wliczając domki Kosińskiego i jego przyjaciela, "Polska wioska" liczyć będzie już 11 domków.


Oprócz obsługi gości w domkach na wynajem, mężczyzna chce mieć też swoją łódkę i organizować rejsy po okolicznych wysepkach, a nawet prowadzić bar przy plaży. Wielkim marzeniem Kosińskiego, jak podkreśla w rozmowie z naTemat.pl, jest posiadanie bazy nurkowej. To jego główne marzenie, z którego robi swój kolejny cel. Widząc jak krok po kroku spełnia swoje marzenia, chyba nikt nie ma wątpliwości, że i to dość szybko uda mu się spełnić.



Kliknij i zobacz źródło strony

 Orędzia NMP
 
25 maj 2018
 
25 kwiecień 2018
 
25 marzec 2018
 
25 luty 2018
 
25 styczeń 2018
 
25 grudzień 2017
 
25 listopad 2017
 
25 październik 2017
 
25 wrzesień 2017
 
25 sierpień 2017
 
25 lipiec 2017
 
25 czerwiec 2017
 Dziennik
dzisiaj
 
Poznaj 5 rzeczy, których żałują umierający ludzie…
 
Brońmy się przed pozorami miłości
 
Miłości bez krzyża nie znajdziecie
 
Miłość nawraca serca
 
Musicie być silni miłością
 
Wstań i idź wyprostowany
 
Anna Golędzinowska - Ocalona z piekła
 
Lech Dokowicz - Szatan złożył mu propozycję
 
15 Obietnic za odmawianie Różańca Świętego
 
3 modlitwy o uzdrowienie z depresji
 
Danuta Holecka: Dzięki modlitwie dostaję wszystko!
 
Modlitwa o przemianę życia
 
Módl się ile możesz za konających
 
Odkryła jak wyciągnąć tysiące dusz z Czyśćca
 
Potężna modlitwa o CUD przemiany życia
 
Bądźmy naśladowcami Jezusa Chrystusa
 
Dobroć Boża
 
Idź za Jezusem
 
Modlitwa to najlepsza broń
 
Módl się i ufaj
 Kalendarz
w przygotowaniu ...